Zamknęliśmy kolejną iterację SPA, zwała się zwyczajnie i nijako – beta2. Możliwe, że odejdziemy od tej nijakości nazewnictwa;)
-
kurruk:
tak się zastanawiałem już jakiś czas temu, tak ci powiem, czy nie nazywać jakoś bardziej z inwencja te iteracje
techniczna dalej będzie jakaś beta3, ale może masz jakiś pomysł na czym możemy się poopierać, żeby nadać im jakąś bardziej chwytliwa nazwę -
dvl:
chcesz jak ubuntu nazywać? gibki gibon, jebnięta jaszczurka, słitaśny struś, etc?